Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Meyer Stephenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Meyer Stephenie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 czerwca 2011

Stephenie Meyer, Zmierzch

Przeczytałam powieść Stephenie Meyer i właściwie sama nie wiem co o niej myśleć. 
Treść Zmierzchu jest większości dobrze znana. To, jeśli się nie mylę, jedna z pierwszych powieści z modnego dziś nurtu paranormal romance, która zdobyła tak wielką popularność szczególnie wśród młodzieży, stając się bestsellerem.
Młoda dziewczyna, Bella Swan, przyjeżdża do małego miasteczka Forks, do swego ojca. Czuje się tam obco. Jednak już pierwszego dnia w miejscowej szkole zdobywa nowych przyjaciół oraz spotyka intrygującego młodego chłopaka, Edwarda Cullena, który na jej widok zachowuje się dziwnie i irracjonalnie. To intryguje Bellę. I kiedy po kilku dniach młodzi ponownie się spotykają, a Edward zmienia zupełnie swój stosunek do niej, dziewczyna postanawia rozszyfrować dziwne zachowanie chłopaka. Tajemnica pochodzenia Edwarda okazuje się jeszcze bardziej niezwykła niż Bella mogła przypuszczać, bowiem chłopak nie jest człowiekiem, a ....
Potem akcja zaczyna rozwijać się w coraz szybszym tempie przybierając nieraz nieoczekiwany obrót. 
Powieść Meyer czyta się dość dobrze. Stopniowanie emocji, kończenie kolejnych rozdziałów w pasjonującym dla czytelnika momencie, skłania do szybkiego czytania, wręcz "pochłaniania" książki. Jednak jest pewne ale.....
Styl, który zaprezentowała nam pani Meyer, jest bardzo prosty, słownictwo niezbyt wyszukane, bohaterowie nie posiadają rozbudowanych portretów psychologicznych, choć są sympatycznymi postaciami (Bella czasami imponuje swoją odwagą - a może brakiem rozwagi, a Edward zaskakuje swoją wrażliwością).
Jednym słowem: miłe, nieskomplikowane czytadło, po które sięgamy by odetchnąć trochę po bardziej wymagającej lekturze.
Osobiście uważam, że trochę już wyrosłam z tego typu literatury. Myślę, że jej odbiorcami jest przede wszystkim młodsze pokolenie czytelników (a właściwie w tym konkretnym przypadku - raczej czytelniczek). Ale nie żałuję czasu spędzonego z Bellą i Edwardem, bo minął on całkiem przyjemnie. Być może, jeśli będę miała tylko taką możliwość, przeczytam kolejne tomy cyklu. Ale zupełnie nie odczuwam potrzeby wzbogacania swojej biblioteczki o te pozycje. 
Czy zachęcam do przeczytania? Ani tak, ani nie. Można przeczytać tę książkę, ale nie jest ona na mojej liście obowiązkowych lektur.

Moja ocena: 3/6
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...